Strona główna >Aktualności

  • Historia i reaktywacja Białostockiej Ligii Freestyle

    Grudzień 13th, 2016
    desktop

    Kilka lat temu freestyle w Białymstoku miał się bardzo dobrze. Od luźnych freestyli pod beatbox na domówkach, ustawkach za Famą, w parku, za Herkulesami, aż po styl wolny na kampusie Politechniki. Grając pierwsze imprezy z Dj’em Tazzem, trzeba było mieć „wolny mikrofon”. Mikrofon się przydawał, bo zawsze któryś raper wpadł na didżejkę zarapować swój nowy kawałek, albo imprezowo ponawijać – to była norma. Podobnie to wyglądało podczas imprez w Lofcie. Każdy freestylował, nawet mi się zdarzało (pozdro Stona). Ten sport rozwijał się tak dynamicznie, że którejś zimy (bo przecież jak zimno to ciężko stać na podwórku, a spotykać się trzeba), rozpoczęliśmy typowo freestylowe ustawki w klubie.

    Przyszedł czas na Famę – ówcześni włodarze klubu (pozdro Łukasz), byli bardzo przychylni, klub poprzez spotkania „za Famą” wydawał się idealny – ruszyliśmy. Chęci były tak duże, a freestylujących tak wielu że robiliśmy to w każdy poniedziałek – gramofony, mikrofony i freestyle. Prowadzącym i pilnującym formy, kolejności i wymyślającym tematy był Matys. Stałych zawodników było na prawdę wielu (wybaczcie że nie przytoczę wszystkich), w tym młody Sosen – który wszystkich rozśmieszał swoim błyskotliwymi i ciętymi punchami – klarowała się prawdziwa scena białostockiego freestylu. Na pierwszych ustawkach była garstka publiczności, ale pod koniec cyklu klub pękał w szwach. Te imprezy dały zawodnikom coś bardzo ważnego – tu można było się spotkać, sprawdzić swoje umiejętności, obyć się z publicznością, mikrofonem i sceną – bo to wcale nie jest łatwe i oczywiste.

    W białostockich klubach gdzie grałem regularnie imprezy, nastał czas zmian. W Herkulesach było coraz więcej koncertów, Loft się zamykał, a Rejs przechodził transformację – z klubu „pantofle, koszula i karaoke co wtorek”,  w nowe brzemienia rapowo-imprezowe. Chcieliśmy zaprzyjaźnić środowisko z nowym miejscem – znów pojawił się freestyle w klubie. Postanowiłem opracować cykliczną formę, z ligową punktacją – powstała Białostocka Liga Freestyle. Na stałe do współpracy zaprosiłem Matysa jako prowadzącego (świetny prowadzacy), Wojtasa WSM i Sebsa – jako sędziowie. Trzeci sędzia, oceniający bitwy często się zmieniał, żeby była świeżość i inne spojrzenie na startujących (na bitwy zaczęli przyjeżdżać zawodnicy z innych miast) – w tej roli można było spotkać m. in.: Cirę, Włodiego czy Te-Trisa. Wśród zawodników zawsze były rotacje, „starzy” odchodzili, „młodzi” przychodzili. Mentor w Białymstoku okazał się bezkonkurencyjny. Jak wspomniałem wcześniej – w klubach zawsze jest dynamicznie i tu też nastąpiły zmiany. BLF skostniał.

    Dziś sytuacja wygląda inaczej, białostoccy freestylowcy (ci którzy postanowili się rozwijać), jeżdżą na bitwy do innych miast, podnoszą swoje skille i widzą jak ten sport ewoluuje w Polsce. Właściwie to muszą jeździć, bo w Białymstoku nic się nie dzieje – no oprócz eliminacji do WBW – ale żeby dostać się do WBW, trzeba mieć gdzie się rozwijać i wyróżnić na swoim podwórku. Często słyszałem pytanie: „co z ustawkami” – rzeczywiście, co z nimi? Nikt nie chciał/nie umiał dźwignąć tematu? Nie chciał freestylowców w swoim klubie? Czas pokazał że dokładnie tak jest.

    Stwierdziłem że warto wrócić do BLF, ale trzeba pójść z duchem czasu i dokonać pewnych zmian. Dj Skrusz (nadzieja białostockiego turntablismu), stanie za gramofonami, a jak będzie trzeba – zagrzeje na mikrofonie startujących do walki; Maxim zajmie się prowadzeniem bitew. Ja po tych wszystkich latach puszczania bitów, postanowiłem zostać sędzią i dobrym duchem cyklu. Na tą edycję zaprosiłem do sędziowania nie przypadkowe osoby – Ede (Fabuła), oraz Maciej Warwas (osoba która od lat zajmuje się ustalaniem rapowego line up’u podczas najlepszego festiwalu – Up To Date Festival). Potrzebowaliśmy nowego miejsca, zależało nam na dużej, wygodnej scenie i dobrze grającym nagłośnieniu – znaleźliśmy – Studio F. 

    Postaraliśmy się o sponsorów, zostali nimi – After Shock i Hemp Shop – tak cennych nagród na ustawkach jeszcze nie było.

    Gościem specjalnym będzie uznany freestylowiec – Filipek.

    Zależy nam aby ciągle doskonalić formę i wprowadzać udoskonalenia. Pierwsza impreza, to swego rodzaju preludium, pokaże nam kierunek i powie czy jest komu to robić. Rola zawodników jest wielka – bo robimy to dla was, chcemy zobaczyć czy freestyle w Białymstoku żyje – jeżeli tak, to my na pewno was nie zostawimy. Będziemy działać tak, aby było gdzie się pokazać i rozwijać swoje skille – swoje podwórko jest najważniejsze.

    Wielki powrót Białostockiej Ligii Freestyle już za dwa dni – 15.12.2016r. (czwartek).

    Czekamy na was!

    Wydarzenie – Białostocka Liga Freestyle / Wielki Powrót x Filipek / 15.12

    15355568_1349938585038928_4124185462650072882_n

Komentarze ()



Booking

dj.fejm@gmail.com

Propsy

non

Jeden z najlepszych dj-ów, z którym miałem przyjemność współpracować.

- egon NON -

djchill

Dj Fejm to jeden z najlpeszych. Ma szeroki zakres skillsów i wyrafinowany gust muzyczny. Należy sprawdzić go kiedy tylko możesz! Peace.

- dj chill -

lady

Dzieki, że zaraziłeś mnie muzyką. Jestem wdzięczna, że mogłam się uczyć od takiego Wirtuoza Muzycznego. W sumie to jesteś moim „muzycznym Stwórcą”. Dużo Ci zawdzięczam. Granie imprez z Tobą to czysta przyjemność.

- Dj Lady Delicious -

wsm

Dj Fejm to ziom i skrecze na najwyższym poziomie. Pozdro Bro!

- Miszkers WSM -

wojtas

Fejm od zawsze i na zawsze na propsie, jest zajebisty jako człowiek, ziomek, dj i świetnie się z nim współpracuje. Stworzyliśmy razem kozacki krążek i mam nadzieję, że nie ostatni. Bez wahania go polecam, na pewno nie zawiedzie!

- Wojtas WSM -

hukos

Współpracujemy już wiele lat zarówno na koncertach, jak i w zakresie skreczy i świetnych bitów i nigdy mnie nie zawiodłeś. Przede wszystkim jednak, prywatnie jesteś dobrym człowiekiem i koleszką… Piona bracie…

- Hukos -

tomiko

Bardzo solidna firma, skrecze na najwyższym poziomie, oby tak dalej pozdrawiam.

- Tomiko -

wojdan-wjdn-rap-bialystok

Pelen profesjonalizm. Dj Fejm zawsze godny polecenia.

- WJDN -

cira

DJ Fejm to nie tyle mój dj, co serdeczny ziom. Współpracujemy od wielu lat i nie przypominam sobie jakiejś scysji czy przypałowych akcji. Zrobiliśmy wspólnie Taśmociąg (mixtape). Dobry dj, producent i kumpel.

- Cira -

bezczel-slowo-honoru-bialys

Dj Fejm zawsze na propsie. Bity, skrecze, cuty i imprezy na najwyższym poziomie.

- Bezczel -

dla siebie i dla swoich

Dobry ziomuś, zajebisty dj, zajebista współpraca. Pozdrówki.

- SB Dla Siebie i Dla Swoich -

poszwix-fabula-bialystok-ra

Zajebisty DJ jak i kolega. Najlepsza muzyka na imprezach… Polecam tego człowieka…

- Poszwix Fabuła -

prakits-323-studio-ste-reco

Dj Fejm jest zawodowcem.Miałem okazję z tym gościem zagrać kilka imprez na żywo i była to czysta przyjemność. Poza tym wyprodukował kilka sztosów więc mówiąc w skrócie – zdolna bestia. pozdro

- Praktis -

magadalena

Podziwiam za pomysłowość i mega kreatywność. Idealny dj do współpracy przy tworzeniu dobrych skreczy :) propsy

- Magdalena Surwiłło instruktor tańca -

jopel-step-records-bialysto

Zawsze bawię się najlepiej na imprezach Mojego człowieka Dja Fejma – zawsze kiedy stawał za deckami dziewczyny ochoczo – jak zaczarowane stawiały się na parkiecie – jakby ktoś miał zaraz na nim sprawdzać obecność.

- Jopel -

maxim-bialystok-rap

Fejm to DJ, z którym na koncertach MC czuje się nadzwyczaj pewnie. Nie zapominajmy o imprezach, na których zawsze jest najlepszy klimat. Cuty, skrecze, bity – wszystko na najwyższym poziomie. BSTOK jak LA!

- Maxim -

matys

Fejmik to człowiek orkiestra, gra imprezy, klepie bity i robi zajebiste skrecze. Mimo, że jest na scenie tyle lat, nie zapomina o młodych i zawsze wyciągnie pomocną dłoń, props.

- Matys -

pyskaty-rap

Pracowałem z wieloma Dj’ami. Fejm to marka sama w sobie. Studio czy koncert, to co chcesz. Ogromny props mordo. AS fo life!

- Pyskaty -

kala

Fejm zawsze super !!! Świetne skrecze, świetne bity, świetne imprezy !!! Do zobaczenia na nastepnym koncercie !!!

- Kala -

esdwa

Fejm.. Cóż, może urodziwy nie jest, ale imprezy wspólnie gra się w pytkę, na luzie i bez spinek. I ludzie skokliwi i klimat fajny.

- dj.es2, hip hopera, alco dudes -

fu

Propsy od Fu z Wwa Dj Fejm McFly wymiata szacun!!!

- FU -